|
Przylądek Rozewie - to najdalej wysunięty na północ
skrawek Polski (59°49’ szerokości północnej).
Są tu aż dwie latarnie morskie. Pierwszą zbudowano w 1875 r.,
pracowała tylko do 1910 r., natomiast młodsza, z 1921 r., działa
nadal. Wybudowano je po to, aby odróżnić Rozewie od położonego
50 km na zachód Czołpina. W miarę rozwoju techniki, zamontowano
światło elektryczne i w 1978 r. podwyższono latarnię o 8 metrów,
gdyż zaczęły przesłaniać ją zbyt wysokie buki. Teraz ma 33 m
wysokości i świeci białym, pulsującym światłem co 3 sekundy, na
odległość 23 mil morskich (ok. 43 km).
Wewnątrz latarni warto zwiedzić Muzeum Latarnictwa (tel.
058 6749542, w sezonie codz.
9.00–19.00, po sezonie pn.–pt. 9.00–16.00). Wystawa pokazuje
historię latarni
morskich i znaków nawigacyjnych oraz starą latarnię, którą w
1978 r. zastąpiono
nowocześniejszą. Latarnia to doskonały punkt widokowy na morze,
okoliczne wioski oraz
Półwysep Helski.
Rezerwat Leśny
"Przylądek Rozewie"
-
wokół latarni, na wysokim, ponad 50-
metrowym klifie rośnie 12,15 ha bukowy las. Większość buków
przekroczyła 120 lat, ale
są też i takie które mają 200-lat. Legenda głosi, że w drzewa
zaklęci zostali
Szwedzi, którzy w czasie potopu wylądowali tu i zabili
latarnika. Zrozpaczona
narzeczona przeklęła ich i dzięki temu mamy ów las. W rezerwacie
rosną też inne
gatunki drzew min.: jesiony, jawory, czereśnie i jarzębiny. Z
klifu do morza prowadzą
strome schody. Plaża jest wąska i kamienista. Przed niszczeniem
klifu chroni
wybudowana 800-metrowa betonowa opaska.
Obelisk "Gwiazda Północy"
- jest to kamień
oznaczający
najbardziej
wysunięty na północ punkt linii brzegowej Polski (położony jest
w centrum Jastrzębiej Góry, w lesie na klifie).
Widnieje
na
nim znak orła oraz parametry długości i szerokości geograficznej
tego miejsca -
N54°50’ 08’’, E18°18’ 10’’. Wybudowany został z inicjatywy
Towarzystwa Miłośników
Jastrzębiej Góry.
Lisi Jar -
głęboki wąwóz długości 350 m. Kiedyś wąwóz ten miał około 10 km
długości, jednak
Bałtyk pochłonął znaczną jego część. Występuje tu bardzo bogata
i
interesująca
roślinność. Interesująca jest historia tego miejsca - a
mianowicie
przedwojenny
właściciel Lisiego Jaru Aleksander de Rosset kazał zbudować
w tym
miejscu gospodę o
nazwie "Nad Lisim Jarem" oraz obelisk upamiętniający uratowanie
króla Zygmunta III
Wazę powracającego po nieudanej wyprawie ze Szwecji. |